Forum Ira

Pełna wersja: Londyn 08:15
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Ósmy studyjny album w dorobku rockowego zespołu IRA. Sesja nagraniowa odbyła się podobnie jak i przy poprzednim krążku, w K&K Studio Professional w Radomiu. Prace nad albumem trwały od 22 stycznia do maja 2007 roku. Na krążek wybrano 13 premierowych kompozycji, zabrakło jednak zapowiadanej wcześniej "Autobiografii" z repertuaru grupy Perfect z gościnnym udziałem gitarzysty Macieja Gładysza, który wystąpił także na poprzedniej studyjnej płycie zespołu, Ogień z 2004 roku.

"Intro" (IRA) – 0:24
"Londyn 08:15" (M.Musialski - W.Byrski / M.Musialski) – 3:24
"Gdyby tak" (P.Sujka - W.Byrski / A.Gadowski) – 3:08
"Głaz" (M.Bracichowicz - W.Byrski) – 2:54
"Jeszcze jeden raz" (P.Sujka - W.Byrski) – 3:52
"Trochę wolniej" (M.Musialski - W.Byrski) – 3:27
"Tacy jak my" (M.Bracichowicz - W.Byrski) – 4:08
"Chłopiec" (M.Bracichowicz - W.Byrski / A.Gadowski) – 3:38
"Czy nie ma już nic?" (M.Musialski - W.Byrski / M.Musialski) – 3:56
"Szkoda dnia" (P.Konca - W.Byrski) – 3:13
"Nie pytaj" (P.Konca - W.Byrski) – 3:41
"Labirynt" (P.Konca - W.Byrski) – 4:07
"Okno" (P.Sujka - A.Gadowski) – 3:59
Bardzo mi się podoba, moja ulubiona płyta ze wszystkich Uśmiech I tytułowa piosenka, Londyn 08:15... achhhhh no Uśmiech
a ja tej płyty może nie tyle nie lubię, co lubię najmniej. nie przemawia do mnie, nie podoba mi się do końca kierunek w jakim poszedł zespół, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że zespól musi ewoluować, nie może ciągle odgrzewać tego samego.
A to z kolei chyba najlepsza płyta chłopaków po reaktywacji. Widać tu energię, moc i inspirację, które w poprzednich płytach też się pojawiały, ale nie w takim natężeniu. I jak przy każdej płycie potrafię wybrać swoje ulubione utwory, tak na tej płycie nie potrafię, w zależności od dnia, pory roku, nastroju, pogody podobają mi się inne.
ja też nie potrafię wybrać tu swojego ulubionego numeru, takiego którego słucham najczęściej, ale to wynika chyba z tego, że jak już wspominałam nie przemawia do mnie ta płyta.
Może być. Lepszy od "9" ale szału nie robi, jakoś tak... IRAnka dobrze powiedziała, to nie ten kierunek któy jest fajny. Zaczęli jakos tak smęcić i słodzić, bleh. Wolę tamtą starą IRĘ, z większym wykopem. Ale Szkoda dnia , to jak dla mnie naprawde dobry utwór.
o, dokładnie! to jest właściwe określenie! smęcą i słodzą. zrobili się mniej drapieżni i bardziej nastawieni na komercyjny sukces, a więc i muzyka stała się bardziej w komercyjnym guście. ja im oczywiście tego nie zabraniam, to ich prawo i ich decyzja, ale szkoda, że nie spróbowali wydać czegoś z repertuarem podobnym do starej IRY. większość fanów IRY, których znam są raczej fanami starszych dokonań, więc z pewnością nie stracili by wiele. albo mi się tylko wydaje Oczko
Niestaty wiele zespołów w taki sposób rozwija swoja karierę. Na początku graja ostro a potem coraz bardziej łagodzą brzmienie. Nie wiem, albo to tak na starość sie uspokajaja, albo dla złapanai większej liczby fanów ? Duży uśmiech Chciałbym kiedyś usłyszeć zespół któy od słodzenia przejdzie na kolejnych płytach do ostrego grania. Ciekawe t oby było.
hihi, obawiam się, że taka sytuacja raczej nigdy nie nastąpi Duży uśmiech
Co do zarzutu, że grają teraz lżej... A czy to tak bardzo źle? Im człowiek starszy tym spokojniejszy, więc nie dziwię im się, że nie chce im się już skakać po scenie, wariować na instrumentach i szaleć, bo to jednak wymaga sporo wysiłku, a sił z wiekiem niestety ubywa zamiast przybywać.
Stron: 1 2
Przekierowanie